Ale po co?

[ Krystyna kończy rozmowę telefoniczną ]

– Stefan, Grażynie na starość odbiło! Przez godziną opowiadała tylko o sobie ?! Wyobrażasz to sobie?! Ani razu, podkreślam ANI RAZU nie zapytała się co u mnie ?! Przecież to ja zadzwoniłam ! Tego wymaga kultura! Ale wiesz co jest najgorsze? Że jej na starość ODBIŁO! Pamiętasz, że miała ciepłą posadkę w korpo. Może mało rozwojową i szef skurwiel, ale już tyle lat w niej wytrzymała. To ja się pytam : PO CO to zmieniać? I nie pierdol mi, że odważna itp. W dupie się poprzewracało !

– Yhym.

-Nie przerywaj i nie kpij ze mnie Stefan! Poza tym posłuchaj- to brzmi tak absurdalnie, że aż kwalifikuje się do leczenia. Przecież już za kilkanaście lat mogła odejść na godną emeryturę a tak- bawi jak jak nastolatka?! PO CO?

-…

-Słuchaj, nie przerywaj! Poszła rok temu na takie zajęcia fitness. Słyszysz?! STARA BABA NA FITNESSY i wymyśliła sobie że ona sama tak zacznie przed ludźmi błaznować?! No i powiedz mi proszę, że to jest normalne?! I rzuciła robotę w korpo, zrobiła jakiś kursik, zawzięła się i teraz skacze jak jakaś bezmózga gówniara przed ludźmi?! Powiedz mi proszę: PO CO? Dla mnie to jest KRYZYS WIEKU ŚREDNIEGO!

-…

-Ja Cię proszę, nie przerywaj! I wiesz co jest najgorsze? Że ona tylko o tym gada. Ani razu, powtarzam, ANI RAZU nie zapytała się co u mnie?! Gada tylko o tych fitnessach, o ludziach, o jakimś mikrofonie, a jakiś emocjach, endorfinach ( czy to się je?) i że taka szczęśliwa,itp. Stefan- ona upadła na głowę! PO CO zmieniać coś co daje stabilizacje od tylu lat ? PO CO ryzykować? PO CO ? 

– Żeby być szczęśliwym?

-Stefan, co ja w Tobie widziałam?!

happy Ale po co?