Casting

[ Do mieszkania wchodzi Krystyna ]
– Stefan, zastanawiałeś się kiedyś, jak instruktorzy fitness dostają pracę?
– Hym, nie. Ale wydaje mi się, że tak jak ludzi z innych grup zawodowych.
– Czyli idą na rozmowę?
– A nie.
– Ano właśnie nie! Wyobraź sobie, że oni chodzą na CASTINGI.
– Castingi?? Jak modelki?
– No i aktorzy, stewardessy, itp. Ale tak, na castingi.
– Hym, przyznaję, że jestem lekko zaskoczony.
– No, a mnie to przeraża.
– Dlaczego przeraża?
– Bo to oznacza, że w każdej branży zawodowej, to wygląd decyduje o tym, czy dostaniesz pracę czy nie.
– A może chodzi raczej o kontakt z grupą, umiejętności i charyzmę?
– Stefan, w ciągu 5 minut, w stresie i przed grupą potencjalnych rywali?
– No tak, to może być trudne.
– Ale skąd to wszystko wiesz. Grażynka była na takim castingu?
– Została zaproszona, ale nie poszła.
– Dlaczego?
– Bo nie lubi czuć się jak mięso armatnie.
– To jak zdobyła obecną pracę w fitnessie?
– Z polecenia.
– Heh, jak nie castingi to układy- układziki.
– Stefan, tak jak wszędzie.