Ciało

– Stefan, od dzisiaj nie rozmawiam z Grażynką!
– Hymm, a co tym razem się stało?
– Przesadziła! Wyobrażasz sobie, że znalazła magiczny SPOSÓB NA ODCHUDZANIE I NIE CHCE SIĘ ZDRADZIĆ JAKI?!! I to w tuż przed wakacjami?! No jak tak można?! Egoistyczna świnia!
– Krystyno, spokojnie. Jak to znalazła magiczny sposób na odchudzanie? A istnieje taki?
– Stefan, Ty nie szydź ze mnie! No oczywiście, że MUSI ISTNIEĆ TAKI SPOSÓB! I Grażyna strasznie  schudła odkąd ją widziałam, także na pewno ma jakiś magiczny sposób, żeby zrzucić tłuszcz! A ona się wypiera, że to żaden sposób, tylko STRES I DUŻO PRACY?! Co za bzdura! Ja też dużo pracuje- i co?
– Yy.
– Milcz! Wiesz, że próbuję się ruszać, ale jestem zmęczona po pracy, i muszę odpocząć. A jak mnie szef wkurzy, to muszę odreagować i w nagrodę coś sobie smacznego zjeść!
– Krysiu, dobrze wiesz, że odchudzanie to jest dłuższy proces i nie da się bez ruchu i zdrowej diety.
– Stefan, czy ja cię prosiłam o kołczingowanie?
– ..
– I słuchaj, to nie koniec! Grażynka mówiła, że nigdy nie stosowała żadnej diety. Kiedyś była grubaskiem, a potem ciało stało się obiektem drwin, później narzędziem pracy i ona go nie lubi, i że jak chudnie to ze stresu i już. Co za bujdy! Po prostu nie chce mi zdradzić tej magicznej metody!
– Krystyno, a mi się wydaje, że są kobiety, które trochę za bardzo i za dużo czują. I to jak wyglądają, to nie kwestia świadomej diety, a tego co się w ich życiu przydarza..
– Wiesz, że czytanie kołczingowych blogów Ci szkodzi? 😛

 

top-the-online-hate-724x1024 Ciało