Co by było gdyby.

Jesień bywa piękna- pod warunkiem że świeci słońce i nie pada deszcz. Dzisiaj spadł pierwszy śnieg (?!) i myśl o wakacjach nigdy nie była taka wielka.

Co by było gdybyś wygrał trzy-tygodniowe wakacje na koszt biura podróży w dowolnie wybranym miejscu? 

Pierwszy tydzień spędziłabym eksplorując Malediwy. Wygrzewałabym się w słońcu, nurkowała, nauczyła serfować i aktywnie odpoczywała. Próbowałabym poznać lokalną kuchnie, mieszkańców i ich zwyczaje.

malediwy-300x194 Co by było gdyby.

Drugi tydzień przeznaczyłabym na Stany Zjednoczone. Moją pierwszą destynacja byłby Nowy York. Wynajęłabym apartament na Manhattanie i przez kilka dni próbowała ponownie wsiąknąć w to miasto. Spędzałabym czas z rodziną oraz znajomymi, odwiedziła kilka ulubionych sklepów i oczywiście wjechała na Statuę Wolności. Przetestowałabym wszystkie nowe smaki w Starbucks, kupiła najwyższej jakości buty biegowe, wypasiony pulsometr i zaczęła regularnie biegać po Central Park ;). 

malediwy-300x194 Co by było gdyby.

Trzeci tydzień przeznaczyłabym na szukanie pracy. Tak miały być wakacje ale ja nie umiem długo odpoczywać i bez pracy usycham. Spróbowałabym znaleźć pracodawce i przekonać go do tego że będę niezastąpionym i świetnym pracownikiem. Jeśli udałoby mi się to osiągnąć to wracałabym do kraju i legnie aplikowała do pracy w Stanach.

Jeśli natomiast poszukiwania skończyły by się niepowodzeniem zapewne szukałabym męża ;).

malediwy-300x194 Co by było gdyby.

 

A Wy jak spędzilibyście te 3 tygodnie? 😉