czy blog może stać się pracą

Czy blog może stać się pracą i jak to zrobić?

– Stefan, co ty tam tak skrupulatnie notujesz?
– Spisuje wywiad z blogerką.
– Yy, przepraszam, ale chyba się przesłyszałam. Zdawało mi się, że powiedziałeś,że spisujesz wywiad z blogerką?!
– Dobrze słyszysz. Zrobiłem wywiad z Nieidealną Anną o pracy blogera.
– Stefan, ale po co? Chcesz dać złudne nadzieje tym wszystkim nieszczęśliwym ludziom,którzy nienawidzą swojej pracy, że można to wszystko rzucić,i żyć z bloga?!
– To nie jest proste- zgadzam się, ale z dobrą strategią,i odpowiednią wiedzą, da się zacząć zarabiać na blogu,a z czasem zrobić z niego źródło utrzymania.
– No nie jestem przekonana,pokaż mi ten wywiad.
– Jak to się stało, że zostałaś blogerką? 
Bloga założyłam spontanicznie. Rok po śmierci mamy zapragnęłam pisać do innych. Początkowo była to forma terapii, jakoś chciałam sobie poradzić z żałobą i przekonać samą siebie, że jeszcze mogę być szczęśliwa. Po drugie to był blog pisanych trochę do przyjaciół, którzy zostali w Białymstoku, żeby nie pisać do każdego oddzielnie co u mnie, zbiorczo ogarniałam wpisy, które były głównie relacją z mojego życia: co robiłam, co czytałam, gdzie byłam itd. Miałam zamiar prowadzić blog kulturalny. Nigdy wcześniej nic nie prowadziłam niczego w tym stylu, lubiłam tylko pisać. I nigdy wcześniej nie czytałam żadnych blogów.

Wcześniej pracowałam w korpo, jako człowiek orkiestra, czyli asystentką w dziale sprzedaży, dobrego, renomowanego miejsca w Warszawie. Za mną 13 lat kariery sportowej w judo, skończenie 3 kierunków studiów: politologia, historia, polityka społeczna i zawieszenie doktoratu z kulturoznawstwa. Od 18 roku pracowałam jako copywriter, traktowałam to albo jako dodatkowy zarobek, albo jako główne zajęcie.

Jak rzucić etat i spełnić swoje marzenia?

Czy jesteś się w stanie z tej pracy utrzymać?
– Tak, zdecydowanie. Blog stał się moim głównym źródłem dochodu. Obecnie zarabiam tyle co w korpo, albo więcej. Zależy od miesiąca.
W jaki sposób można zarabiać na blogu?
– Na blogu da się zarobić, ale wg mnie nie jest to łatwe. Ogólnie są trzy drogi zarabiania: afiliacja, współprace komercyjne, oraz własne produkty. Do afiliacji warto mieć konkretną społeczność, która kliknie i kupi coś co rekomendujemy. W przypadku współpracy komercyjnej: loteria. Są lepsze i gorsze okresy, wszystko rozbija się o statystyki i zaangażowanie fanów. Własne produkty online, to moja docelowa droga. Właśnie kończę pisać swoją pierwszą książkę, pracuję nad e bookiem i paroma innymi produktami online. Docelowo marze o tym, aby nie blog, ale produkty online były stałym dochodem, do tego dążę.
Ile czasu zajęło Ci, żeby dojść do tego etapu na którym jesteś teraz?
– Można powiedzieć, że 3,5 roku, czyli tyle ile ma moja najstarsza córka. Nie da się tego czasu zliczyć co do godziny i dnia, dlatego że w czasie jednej i drugiej ciąży miałam przerwy od pisania bloga i aktywności w Internecie. Podobnie zresztą w pierwszym roku życia córek. Śmiałam się, że blog był pisany na kolanie lub z dzieckiem na ręku. Właściwie nadal tak to wygląda. Moja praca zależy od dzieci, jest całkowicie podporządkowana córkom. Jeśli coś się wydarzy (choroba, brak drzemki itp.) po prostu matkuję, a nie pracuję i z pełną świadomością się na to godzę. Każdy wolny czas od bycia mamą poświęcałam i nadal poświęcam na bloga.
Czy jest jakaś droga na skróty? Idealne rozwiązanie, które przyniesie sławę i zarobek?
– Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Ilu blogerów, tyle dróg i historii. Każdy ma inną teorię, która jest unikalna i wg niego działa. Tak naprawdę nie da się skopiować, powtórzyć strategii i sukcesu kogoś kto się wybił. Warto jest się edukować, inspirować, słuchać bardziej doświadczonych osób z branży, ale traktować to w kategoriach wskazówek, a nie prawdy objawionej. Należę do grona osób, które nigdy nie idą na skróty. Wszystko co osiągnęłam wynika z kilku prostych rzeczy: systematyczności, ogromnej motywacji do życia z pisania bloga oraz determinacji, by nadal to robić mimo, że na efekty czeka się bardzo długo. Warto być sobą, robić swoje i nie porównywać się do innych.
Jakie są plusy i minusy tej pracy?
Największym plusem tej pracy jest fakt, że nadal mogę być w domu z dziećmi. To, że moja pasja stała się moim sposobem na życie. Nienormowany czas pracy, to że mogę pracować z każdego miejsca na świecie, gdzie jest dostęp do Internetu. Nieustanne możliwości rozwoju. Brak ograniczeń w przypadku formy, w jakiej pracuję. Nie muszę sztywno trzymać się tego, że piszę tylko o emocjach, wyłącznie o kulturze czy dzieciach. To pozwala przetrwać w chwilach, gdy dopada zmęczenie social media. Wtedy mogę zapodać przepis, czy coś równie odmóżdżającego. Mogę robić zdjęcia, przeprowadzać wywiady, kręcić video, prowadzić  prelekcje (co wprost uwielbiam). Minusy, to to co zawsze żyjąc na freelansie i swojej działalności: brak stałego dochodu oraz płatnego urlopu. Trzeba nauczyć się pracować tak, by zawsze mieć zapas funduszy do przodu i się nie stresować, czy starczy kasy na życie.
Jeśli mogłabyś cofnąć czas, to czy nadal zakładałabyś bloga? Jeśli tak, to czy coś zrobiłabyś inaczej?
Jestem zadowolona  z tego jak potoczyły się moje losy. Gdybym zakłada jeszcze raz bloga, byłby to blog z 3 kategorii: kulinaria, moda plus size lub seks. Są to rzeczy miłe, o ogromnym potencjale, nie wymagające zaangażowanie emocjonalnego, na którym bazuje mój obecny blog, to jest brzemię prowadzenia bloga osobistego. Ale nie oznacza to, że czegoś żałuję. Być może Nieidealnaanna zniknie za jakiś czas i przeobrazi się w coś zupełnie innego.

Co byś poradziła ludziom, którzy chcą założyć bloga i chcą z niego żyć?
Powiedziałabym super, próbuj swoich sił. Jeśli masz możliwość rozwijać bloga na macierzyńskim/ojcowskim, etacie itd. to początkowo zalecam zabezpieczyć się jakimś buforem stałej gotówki. Powiedziałabym też, żeby od razu założyć newsletter i pomyśleć o produktach online, nie czekać na popularność i staty. To najlepsza droga do zarabiania na nim.
Gdzie Cię można znaleźć w sieci.
Blog 3 razy w tygodniu nowy wpis https://nieidealnaanna.com/
FB 2 razy dziennie nowe post https://www.facebook.com/nieidealnaanna/
IG codziennie nagrywam Instastories https://www.instagram.com/nieidealnaanna/
Grupa codzienna dawka motywacji https://www.facebook.com/groups/2082528765356922/