Dubaj drim

Muszę Wam coś przyznać, nadal szukam pracy. O matko, weź się ustatkuj dziewczyno! No niestety taki typ, że lubię zmiany, jestem żądna wrażeń, ciekawa świata i po prostu lubię się rozwijać. Nie wyobrażam sobie pracy w jednym miejscu przez kilka lat, i jestem pełna podziwu dla osób, które wykonują te same (często monotonne) czynności od x lat. Ja tak nie umiem.

Moje poprzednie oferty pracy w Arabii Saudyjskiej możecie przeczytać tutaj. Nie zdecydowałam się wyjechać,  ale praca szuka mnie dalej ;).

  1. Theme Park in Dubai

 

  • 48 h tydzień pracy
  • zakwaterowanie na koszt pracodawcy
  • 1 dzień wolny
  • praca w obsłudze parku rozrywki
  • kontrakt min. 2 lata
  • przelot i wiza opłacone przez pracodawcę
  • zarobki: 3 tys PLN netto

 

Przyznam że byłam na nie, ale po zobaczeniu filmu z planu budowy zaczynam mieć second thoughts ;).

 

2. Fitness instruktor 

Tutaj sprawa się komplikuję, gdyż rekrutację prowadzi cfaniaczek. Facet zwęszył biznes na wysyłaniu Polek do AS, żeby trenowały otyłą Rodzinę Królewską. Kusi zarobkami do 10 tys za miesiąc. Ale jest jeden haczyk. Musisz odbyć rozmowę kwalifikacyjną przez Skype ( no problem) ALE zanim to zrobisz, ów cfaniaczek każe Ci podpisać umowę- zabezpieczanie, że nie stworzysz sama takiego biznesu i że obowiązuje Cię zakaz konkurencji przez 2 lata nawet jak nie przyjmiesz tej oferty pracy. Jeśli złamiesz warunki: bulisz 10 tysi. WDF?! Pojebało 😀

awesome Dubaj drim

Stay tuned na cd 😉