Dżobbing

[ Do mieszkania wchodzi lekko rozbawiona Krystyna ]
– Krysiu, a co ty taka rozbawiona po pracy?
– Ah Stefan, to przez ludzi.
– ?
– No oni są po prostu śmieszni! Wiecznie niezadowoleni i szukający dziury w całym. Zamiast siedzieć  i po prostu robić swoje, to oni kombinują, jak by zarobić i się nie narobić. Albo lepiej- jak zarobić, nic nie robiąc, czy też zarobić robiąc to co lubisz?!
– Ale to chyba..
– Stefan, Ty jak zawsze pytasz się mnie o coś, a potem przerywasz! Wiesz, że to jest irytujące?!
– …
– No więc słuchaj. Siedzimy sobie w kuchni z dziewczynami, i wchodzi Zenek. I Zenek mówi, że on ma dosyć- 11 lat w korpo i już nie może. I że on teraz zakłada bloga i będzie mówił innym facetom, jak się ubierać?! Czy ty to słyszysz?! Zenek stwierdził, że będzie MODELKĄ?! Buehehehhehe. No padłyśmy! Ale to nie koniec. Później na lunchu spotkałam Helenkę, która przepracowała w banku pół życia. I ona też ma dosyć. I wiesz co będzie robić?? Dla odmiany założy bloga i będzie kołczem?! Bueheheh.
– Kołczem?
– No będzie uczyć ludzi jak sobie w życiu radzić i inne takie pierdoły. I zamierza kursy robić, jakieś łebinary, książki pisać. I to wszystko za kasę. Wyobrażasz to sobie?!
– Hym, Helenka zawsze była taka zagubiona.
– Ano właśnie! A teraz w sieci, będzie doradzać innym. Za kasę. Żart! Ale słuchaj, to nie koniec. Szefowa oznajmiła nam dzisiaj, że musimy rozruszać soszjale. Ale kasy brak na nowych ludzi. I , że ona wpadła na świetny pomysł! Zrobi rekrutację i to nie jedną. I jednym z zadań,  będą posty na fejsa i twittera, oraz teksty na bloga. Czy Ty mnie słyszysz?! Będzie wkręcać ludzi, że niby starają się o pracę, a tak naprawdę, będzie zdobywać kontent na social media za frajer?!
– O rany. Ale teraz już wiem, co Gażynka miała na myśli, jak wspominała, że widzi swoje teksty na profilu znanej marki..

– Istny dżobbing!
– Dżobbing?
– No takie zachowania około pracowe nasycone kombinowaniem.
– Hymm, ciekawe określenie, Ale wiesz co? Pasuje.