Fejm na dupe

– I jak było na siłowni?

– A daj spokój! Więcej nie idę!

– Oo, a to dlaczego?

– Stefan, kiedy Ty ostatnio byłeś na siłce?

– Yy, no..

– No właśnie! Biegasz sobie tylko i jakieś wygibasy robisz dodatkowo.

Kalenistyka.

– Stefan, wiesz, że ja nie umiem w języki, więc nie szpanuj!

– Meh..Ale co Cię tak zraziło? Grażynka się Tobą nie zaopiekowała?

– No ona jeszcze dołożyła oliwy do ognia!

– Opowiadaj.

– Grażynkanwysłała mnie do zaufanego kolegi trenera, bo wiedziała, że jej rekomendacje będę podważała.

– Bardzo słusznie zrobiła.

– Nie przerywaj! Trener zapytał się mnie, jaki mam cel treningowy. No to mówię, że chce schudnąć, i mieć płaski brzuch. Na co on się zapytał CO JA JEM?! Czaisz? Idę na siłkę a on mnie się pyta co ja jem?! IDIOTA! 

– Nie mów mi , że go pogoniłaś?

– No raczej! Przecież widać było, że się nie zna.

– Ehh Krysia.

– No to sobie poszłam na cardio pospalać te pączki, co do pracy Helenka przyniosła. I chciałam gazetę poczytać, ale zaczęłam obserwować ludzi i tu już miarka się przebrała!

– ?

– Stefan, siłownia to jest siedlisko zboczonych narcyzów?! Faceci trenują tylko bicki i przez ten cały czas podziwiają swoje odbicia w lustrze, i focie robią i stękają?! A dziewczyny?! Kto im natłukł do głowy, że WIELKA DUPA da im szczęście?! Dziewczyny trenują TYLKO pośladki, nagrywają filmiki i sweet focie walą?! Skąd się to wzięło? Paranoja jakaś?! Przecież chodzi o to, żeby mieć sprawne smukłe ciało, a nie przerośniętą dupę czy bicka, którymi można potem szpanować na instagramie?!

– Krysiu, nie nam oceniać co jest słuszne a co nie. Widać taka teraz moda.

– Stefan, mnie robienie fejmu na bicka i dupę razi i tyle w temacie!