Frajerzy pracują

– Stefan,  ludzie się z Grażyny śmieją na mieście!
– Oo, a to dlaczego?
– No bo poszła do pracy, w obsłudze klienta i to fizycznej?
– Przepraszam, ale co jest w tym złego?
– Stefan, na jakiej Ty planecie żyjesz? Teraz pracuje się w INTERNETACH. I tylko frajerzy idą harować fizycznie!
– Nie rozumiem? Klikanie w sieci ktoś nazywa pracą??
– Nie klikanie, tylko aktywne działanie w social media, pisanie postów sponsorowanych, nagrywanie filmików, robienie tysiąca zdjęć żeby znaleźć to jedno dobra i wstawić na insta, przebieranie swoich dzieci, robienie im zdjęć, no i spamowanie.
– Serio? Ktoś nazywa takie działania – pracą??
– Stefan, rynek pracy się zmienia i trzeba być elastycznym. Firmy widzą, że internet ma moc i należy to po prostu wykorzystać. Liczy się spryt, kreatywność no i też przebojowość. No i trzeba dodać, że niewielkim nakładem energii ludzie są w stanie zarobić ogromne pieniądze. Trzeba być frajerem, żeby tego nie wykorzystać i upadlać się w pracy fizycznej!
– No, ale ktoś te prace w usługach musi przecież wykonywać przecież. Przecież ludzie nie przestaną chodzić do sklepów, kawiarni, restauracji, fitness klubów, itp. No i przecież ciężka praca kształtuje charakter człowieka. Uczy etosu pracy. Daje satysfakcję, pozwala poznać ludzi, rozwija. Przecież tego nie da się uzyskać siedząc przed monitorem komputera.
– Stefan, Ty się chyba nigdy nie zmienisz..