Italia z biedronki

Dwóch bloggerów, dwa żołądki, dwa krańce Polski- jeden cel. Test organoleptyczny gotowców z discountów dla Was- Naszych Czytelników. Poświęcamy swoje kubki smakowe i wiecznie niedoskonałe sylwetki ( tak, jesteśmy od zawsze na diecie ) , żebyście wiedzieli czy to co nierzadko kusi z półek sklepowych jest warte zachodu czy też zdecydowanie nie. Na tapetę poszły już azjatyckie produkty z Biedronki oraz polska klasyka z Lidla. Razem z Dizajnuchem zapraszamy do kolejnego wpisu z serii #blogerzytestują.

– Hej wspólniczko, zobacz co dzisiaj upolowałem na testy ze sklepu z owadem. Ravioli już próbowałem i przyznam że są obłędne.

– Hej, no dobra to postaram się dorwać je dzisiaj po pracy i piszemy :).

– Deal.

Kończę zajęcia i na złamanie karku lecę do Biedronki. W amoku szukam tych pierożków. Uff, są! [ja wiadomo biedronki różnią się lekko asortymentem i jego dostępnością]. Wracam zmęczona i głodna do domu. Ale też zadowolona- zaraz czeka mnie epika kolacja 🙂 [ W końcu Jacek się zachwycił ].

ricotta-1-300x300 Italia z biedronki

Świeże Tortellini z serem ricotta i szpinakiem

 

Gotuję wodę, solę, wrzucam bezmięsne tortellini i po minucie je wyławiam. Czekam chwilę, ale głód nie zna pojęcia cierpliwość. Pierwszy kęs..Wyy, no może są jeszcze za gorące. Poczekam. W tzw. między czasie doczytuje:

Jeśli chcesz spróbować tortellini w stylu włoskim, po prostu wymieszaj je z masłem lub oliwą z oliwek i posyp startym serem.

 

ricotta-1-300x300 Italia z biedronki

Drugi kęs- nie, coś jest nie tak. One nie mają smaku ?! Solę, pieprzę, okraszam parmezanem i masełkiem. Nic się nie zmienia. Farsz , znaczy jego kropeczka, jest zwarty i zielono biały ale pozbawiony smaku. To samo z makaronem. Poddaje się. Jestem głodna ale nie aż tak. [Może Jacek miał na myśli te z mięsem.]

ricotta-1-300x300 Italia z biedronki

Świeże Tortellini z prosciutto i serem

 

Z nadzieją, burczącym brzuchem, a co za tym idzie lekką frustracją, wrzucam do wrzątku partię mięsnych pierożków . Po chwili wyławiam i czekam aż lekko przestygną. Pierwszy kęs- papier [ ok, rozumiem że tak ma smakować ten makaron ]. Kolejny kęs z farszem- i jest ciut lepiej. Ta zbita mięsno-serowa kropeczka [ dosłownie] jest lekko słona i całkiem smaczna. Problemem jest zupełnie bezsmakowy makaron. Sytuacji nie ratują ani ser, ani przyprawy. Poddaję się. Jak dobrze, że upolowałam jeszcze jeden produkt. W nim cała nadzieja. [Jak nie- pójdę spać BARDZO zła.]

4.8 średnia
wygląd
smak
łatwość przygotowania
jakość/cena
punkty lansu

ricotta-1-300x300 Italia z biedronki

Zapiekanka z serem mozzarella i pieczarkami

 

Rozgrzewam piekarnik i po ok.15 minutach wyciągam zapiekankę. Wygląda zacnie: spora bagietka, obficie posypana serem który bardzo ładnie się zapiekł. Ale, nie szata zdobi człowieka i dopiero pierwszy gryz będzie w stanie obnażyć produkt [ jak w przypadku nieszczęsnych tortellini]. I jest dobrze, a nawet bardzo dobrze! Bagietka chrupka na zewnątrz ale mięciutka w środku. Pieczarki i podgrzybki musiały być lekko podpieczone wcześniej bo nie puszczają wody i stanowią zacną podkładkę pod ogromną ilość sera. Pyszne! Myślę, że żadne food truck by się takiej nie powstydził. W końcu najedzona i zadowolona idę spać.

ricotta-1-300x300 Italia z biedronki

8.8 średnia
wygląd
smak
łatwość przygotowania
jakość/cena
punkty lansu

I teraz pytanie do Was: co chcecie żebyśmy przetestowali? Każda propozycja zostanie rozważona 😉