jak pracują blogerzy

Jak pracują blogerzy

– Stefan, jestem styrana! Kolejny dzień 8 godzin przerzucałam papierki i użerałam się z durnymi ludźmi! I jak sobie pomyślę, że Grażynka siedzi sobie w domu, pisze jakieś głupoty na blogu i za tym zarabia, to mnie uj strzela!
– Krysiu, po pierwsze: bardzo mi przykro, że miałaś fatalny dzień w pracy- może powinnaś mnie posłuchać i poszukać innego zajęcia, skoro to nie sprawia Ci żadnej satysfakcji. A po drugie: wydaje mi się, że praca blogera nie jest aż tak łatwa i przyjemna wbrew pozorom.
– Stefan, dobrze wiesz, że w moim wieku nie tak łatwo się przebranżowić, wiec proszę cię- nie drażnij mnie. Oraz jak to praca blogera nie jest łatwa? Śpi taki pół dnia, potem robi sobie kaweczkę, zasiada do maila i przebiera te lukratywne oferty typu: Wyślemy Ci nasz produkt i zapłacimy majątek jak go polecisz u siebie na blogu albo zrobisz zdjęcie na instagrama. Pyknie kilka takich współprac i jest ustawiony na cały miesiąc czy dwa. Albo lepiej- marki wysyłają ich na jakieś wycieczki, wożą ich po świecie, fundują wyposażenie mieszkania, wizytę u kosmetyczki/fryzjera/chirurga, itp. To nazywasz ciężką pracą?
– Krysiu, aktywnych blogów jest ok.30 tysięcy a tylko 10 procent potrafi się z tego utrzymywać. I wydaje mi się, że nie wygląda to tak różowo jak piszesz. Natknąłem się ostatnio na kilka tzw.gónoburz w sieci, w których to marki naśmiewały się z zachłannych twórców.
– O! Opowiadaj.
– Z tego co kojarzę, to jedna vlogerka planowała wyjazd do Danii i napisała do kilku hoteli, że w zamian za darmowy pobyt lub zniżkę, ona zapewni reklamę obiektu na kanale, zrobi sesję zdjęciową, itp. Marka upubliczniła tą wymianę mailową w sieci a klienci spuścili lincz dziewczynie.
– I słusznie!
– Krysiu, czy aby na pewno? Czy zwróciłabyś uwagę na produkt w zwykłej reklamie, czy raczej zainteresowałoby Cię coś o czym wspomniała  lubiana blogerka.
– Hym.
– Ano właśnie.Niestety wiele marek nie jest w stanie docenić medium jakim są blogerzy czy też vlogerzy. I myślę, że oni muszę się niezłe natrudzić, żeby jakąkolwiek współpracę dostać- jeśli nie są topowi oczywiście, oraz, żeby marka ich doceniła i potraktowała poważnie.
A to nie dlatego, że jest mnóstwo ludzi, którzy psują rynek? To znaczy zakładają blog, po to tylko, żeby spamować firmy po darmoszki i potem je recenzować?
– Być może tak jest. I myślę, że to tez dlatego, że nie każdy potrafi się wybić– większość powiela schematy i czeka aż sława i pieniądz same do nich przyjdą.
– To wiesz ja chyba jednak wolę moje papierki.