Jakość życia

– Stefan, obiecaj mi jedno: pozwolisz mi odejść, jak opuści mnie zdrowie, i będę cierpiała.
– Słodki jeżu, Krystyno! Czemu zakładasz taki czarny scenariusz?
– Stefan, ja jestem realistką. Poza tym, afera z Alfie Evansem uświadomiła mi, że nasze społeczeństwo nie zna pojęcia „jakości życia”. Dla większości Polaków liczy się życie, bez względu na jego jakość- ma być dobrem samym w sobie. I sam fakt, że żyjesz jest ważniejszy niż to, że cierpisz, dlatego żadne nawet największe cierpienie nie może usprawiedliwiać skrócenia męki, chyba że jesteś psem albo Janem Pawłem II, któremu jednak pozwolono w spokoju odejść i sztucznie przy życiu nie utrzymywano.
– Krysiu, wydaj mi się, że jesteś zbyt krytyczna- to była walka zrozpaczonych rodziców o życie dziecka. Poza tym, nikt z nas nie miał wglądu do dokumentacji medycznej, żeby móc wygłąszać jakieś radykalne sądy.
– Stefan, tu nie chodzi o Alfiego- tu chodzi o okrutną logikę jaką posługują się Polacy!  Wszyscy wstawili się za życiem małego człowieka, ale nikt nie wspiera rodziców ludzi niepełnosprawnych, którzy od kliku tygodni protestują pod sejmem, żeby poprawić jakość życia swoich dzieci!
– Ehh, masz rację. Łatwiej wypowiadać się w sieci odnośnie słodkiego, małego chłopczyka, niż wesprzeć tych którzy są obok i którym jeszcze można pomóc.
– Otóż to! Polacy to hipokryci, którzy bronią życia per se, ale już nie dbają o jego jakość. Zmuszają kobiety do rodzenia bezmózgich płodów,bo sam fakt ich urodzenia jest ważniejszy od tego, że życie za kilka tygodni zgaśnie i tylko przysporzy dodatkowego bólu i rodzinie, i samemu umierającemu.
– Ale to chyba nie tylko Polacy- bo afera obiegła cały świat.
– To prawda. I nie dotyczy tylko dzieci. Świetnym przykładem jest najstarszy naukowiec w Australii, który nie cierpi na śmiertelną chorobą, ale chce odejść z tego świata, ale żeby tego dokonać, musi udać się aż do Szwajcarii.
– Nasza cywilizacja nie rozumie chyba pojęcia „jakości życia.”
– Dlatego, ja Cię proszę, żebyś pamiętał o tym, jak przyjdzie mój czas.
– Ehh..

 

Our-job-is-improving-the-quality-oflife-not-just-delaying-death. Jakość życia