Kadrowanie

– Stefan, wiesz co jest niesamowite? Ludzie mają Grażynę za trzpiotkę i wesołka, który nie ma absolutnie żadnych problemów.
– Hymm, no bo w sumie na pierwszy rzut oka, sprawia takie wrażenie.
– Na pierwszy? Stefan- zobacz na ten ostatni film chociażby?

– Oo, fajnie wyszło.
– Boszz, Stefan, ale widzisz o co mi chodzi? To jest wykadrowana rzeczywistość. Ona nie mówi o tym z czego mi się zwierza. Nie wspomina, że z jednej roboty o mały włos nie wyleciała i to nie ze swojej winy. Nie mówi, że jest uwikłana. Nie wspomina, że jej ciężko.
– Masz rację, nie mówi. Ale wiesz co?
– No słucham.
Po co ma mówić i się żalić całemu światu? Kogo to tak naprawdę interesuje? Każdy z nas ma jakieś problemy i wszyscy wokół narzekają. Ważne, że mimo życiowych kłód została pozytywną i wesołą dziewczyną.
– Czyli nie razi Cię to kadrowanie rzeczywistości?
– Absolutnie, większość z nas to robi.