Kłoding

– Krystyno, jest 2 w nocy, czemu Ty nie śpisz?! Przecież masz rozmowę o pracę z samego rana!
– Stefan, ktoś przecież musiał rozwiesić pranie, rozzmywaczyć zmywarkę, i jeszcze to zaległe prasowanie.
– W środku nocy? Przecież mogłaś to zrobić jutro?
– Wolę mieć to z głowy.
– Denerwujesz się?
– Żartujesz? Ja przecież nie jestem zdesperowana- pracę mam. Robię takie rozeznanie rynku.
– …
– No dobrze, trochę się denerwuję. Ale miałam tyle obowiązków domowych na głowię, że wcale się nie zdziwię jak źle wypadnę na rozmowie.
– Stosujesz KŁODING.
– Że co??
Kłoding, czyli samoutrudnianie.
– A możesz mi to wyjaśnić?
– Kłoding to podświadome podkładanie sobie kłód pod nogi, żeby usprawiedliwić porażkę w pracy czy też życiu codziennym. Pozwala też cieszyć się znacznie bardziej sukcesem,no bo przecież mieliśmy pod górkę czy też tzn. kłody pod nogami.
– Stefan, Ty znowu naczytałeś się jakiś psychologicznych bzdetów. Dobranoc.