Kolejking

#case1

Pani Leno, udało się kupić kurtkę zimową w Lidlu?

 

Pani Agnieszko! Co to była za walka?! Zdobyłam 5 dla rodziny- nie te rozmiary ale jestem taka dumna! To była WALKA! Stanęłam pod sklepem w niewielkiej kolejce o godzinie 6.30 (sklep otwierają o 7.00). O 6.45 pod sklepem stało około 50 osób ?! Pracownicy spokojnie krzątali się po sklepie, układając towar, sprzątając itp. Gdy wybiła 6.59 jeden pracownik zbliżył się do drzwi- reszta się schowała. W momencie podniesienia krat te już ponad 50 osób rzuciło się do wejścia TARANEM. Łokciami przepychali żeby wskoczyć na kosz z kurtkami! Dwie kobiety całym ciałem zajęły kosz i próbowały w tych warunkach wygrzebać interesujący je rozmiar i kolor. Nie było opcji żeby się dostać do kosza! To była walka! Inna babka stanęła obok kosza i jedną ręką wygrzebywała kurtki spod tamtych kobiet. Gdy okazywało się że nie to czego szuka- robiła licytacje: czarna, rozmiar 46-kto chce? I kolejne wyrywanie sobie z rąk?! Gdy już się upolowało kilka sztuk- człowiek już kulturalnie odchodził na bok i mierzył swoje zdobycze. Gdy okazywało się że nie pasują zrezygnowany próbował się z kimś wymienić. W ciągu 10 minut kosz został całkowicie wyczyszczony..

#case2

Wchodzę do apteki– system numerowy ale ludzie i tak ustawiają się w kolejkę. Przeciskam się do farmaceuty żeby zapytać czy dostanę swój lek- nie będę przecież stałą jak ciołek po coś czego może się okazać że nie ma. Kolejka widząc mnie zaczyna się awanturować:

Ale jak to? Przecież jest KOLEJKA!

Jak tłumaczę że tylko coś się zapytać odfukują:

Jasne, wszyscy tak mówią…

#case3

To samo ma miejsce u lekarza. Zapisuję się na daną godzinę, przychodzę a w poczekalnie i tak już jest kolejka starszych pań..Lekka konsternacja. Ale jestem na czas, podchodzę więc dosyć niepewnym krokiem pod gabinet. Wtedy pozornie spokojnie kolejka budzi się do życia i zaczyna atakować:

Skąd Pani się wzięła?! No co za bark wychowania! Przecież JEST KOLEJKA!! Ta MŁODZIEŻ jest taka bezczelna ?!!

Mimo tego że niechcący sprawiły mi komplement (uznanie w tym wieku za młodzież-zawsze w cenie;) to idę wyjaśnić do recepcji sprawę: Po co się zapisywać na godziny skoro i tak trzeba stać w kolejce? Pani bezradnie rozkłada ręce..

lekarz-300x147 Kolejking

 

#case4

Znana sieć naleśników „Manekin” ma póki co w Warszawie jedna lokalizację. I niezależnie od pory dnia i godziny- stanie w kolejce wynosi minimum 40min, tyle samo czekanie na zamówienie. Nie byłam ale dla potrzeb badawczych wybiorę się żeby zobaczyć czy naprawdę warto.

lekarz-300x147 Kolejking

System kartowy rodem z PRL już dawno został zniesiony, ale widać ludzie nadal mają zakodowany kolejkowy porządek świata. Spróbuj go złamać- narażasz się na atak i obelgi. Zasada ta jednak nie obowiązuję w przypadku tzw.dobra unikalnego -czytaj crocksy czy kurtki w Lidlu, bądź też karpie na Święta. Tutaj istnieje dziwne przyzwolenie na prawo pieści bądź łokcia.

Polska krajem absurdów płynąca?

A czy Wy macie jakieś ciekawe doświadczenia z kolejkingiem? 😉