Lody dla leniwych

Krysiu, te lody są przepyszne! Mak, bakalie i delikatna wanilia- niebo w gębie! Co to za marka? Grycan? Zielona budka, a może jakaś marka własna lidla lub biedronki?
Sama je zrobiłam.

say-what Lody dla leniwych

– Krysiu, ale ja się pytam poważnie, gdzie takie pyszności kupiłaś?
– Stefan, ja wiem, że nie wierzysz w moje zdolności kulinarne, ale naprawdę sama je zrobiłam.
– Krysi, to nie tak, że nie wierzę, w twoje zdolności kulinarne, ja cię po prostu znam już ładnych parę lat. Gdzie tkwi kruczek?
– No kupiłam na promocji 2+1 lody waniliowe w biedronce i jedne zmieszałam z masą makową z puszki.
– Yy, rozmroziłaś lody, wymieszałaś z masą z puszki i zamroziłaś? Chcesz mnie otruć, najdroższa?
– NieE. Jak doszłam do domu ze sklepu, to te lody lekko się rozmroziły. Szybko wzięłam puchę maku z bakaliami, co miałam skitraną w szafce na czarną godzinę, wymieszałam trochę z lodami, które naturalnie mają taką puszystą konsystencję i zamroziłam.
– Aa,ok. Ale powiem Ci, że jestem zaskoczony efektem. I wiesz co myślę?
– Że powinnam to opublikować na blogu i podzielić się swoją zajebistością?
– No bardziej chodziło mi o to, że może by tak spróbować samemu od zera zrobić te lody jednak?
– Jak chcesz. Ja chętnie zjem, ale nie zamierzam się z tym babrać.
– Ale to nie jest takie trudne.
– Akurat.
– Zupełnie serio. Bierzesz:
  • 5 jaj
  • 500 ml śmietany kremówki
  • 1 szkl cukru pudru
  • 1 laska wanilii lub łyżeczka ekstraktu waniliowego lub cukier wanilinowy
– Jajka sparzasz wrzątkiem i żółtka oddzielasz od białek. Następnie ubijasz osobno: żółtka z 1/3 cukru i wanilią, białka z 1/3 cukru (na sztywną pianę) oraz śmietanę z 1/3 cukru. Później wszystkie masy łączysz ze sobą do powstania jednolitej konsystencji i zamrażasz przez kilka godzin. I to wszystko, lody są gotowe!

say-what Lody dla leniwych

– Ja chyba jednak następnym razem spróbuję połączyć kupne waniliowe lody z jakimiś owocami, albo chałwą i orzechami.
– Ehh.
– Stefan, mój sposób jest dla ludzi, którzy nie przepadają za staniem w kuchni i cenią sobie swój czas, i sam zresztą się przkonałeś, że efekt jest zaskakująco dobry.
– Proponją zatem zrobić challenge, czyje lody będą lepsze.
– Deal!