Mam sekret.

Mam burzliwy stosunek z jedzeniem.

Ale jak to? Przecież jedzenie jest takie przyjemne?!

No smutna prawda, ale cofnijmy się o kilkanaście lat żeby zbadać przyczyny.

#scenario1

Mam 3 miesiące i stwierdzam że jedzenie jest do kitu i będę żyć powietrzem..I przez miesiąc uparcie trwam w swoim postanowieniu ku rozpaczy rodzicieli. No to się doczekali pierworodnej..Na szczęście udało mi się przeżyć ale chuderlakiem byłam większość swojego dzieciństwa.

dieta11-300x200 Mam sekret.

#scenario2

Czasy podstawówki. Moja mama specjalizuje się w makaronach z sosem, kanapkach i pampuchach. Dieta raczej uboga i niezbyt różnorodna-ale wiadomo jak był ketchup to wszystko smakowało 😛. Moja babcia-typowo zatroskana żeby każdy był NAJEDZONY niestety również nie była obdarzona kulinarnym talentem i jej spalone mikro-mielone, i kompociki z naparstka (mikro filiżaneczki) do dzisiaj wspominam z traumą. Także wybawieniem były sklepiki szkolne: słodkie bułki, chipsiory,itp. I tak z niejadka w domu , człowiek zrobił się żarłokiem syfy podczas lekcji. Ot taka młodzieżowa dieta.

#scenario3

Czasy liceum. Grupa taneczna. Publiczne ośmieszanie za każdy nadprogramowy kilogram, wałeczek, itp. Po takim praniu mózgu już do końca życia wiesz że np.masz tłusty brzuch, krótkie nóżki, wielką dupę, itp. Nie chcesz odstawać i zależy Ci na „karierze”- przechodzisz na DIETĘ CUD. Czyli nic nie jem i jakimś cudem chudnę. Z pączka robi się chucherko żywiące się jabłkiem i uwaga NADAL DROŻDŻÓWKĄ z budyniem dziennie..Grunt to świadomość i mądre podejście do odżywiania..

dieta11-300x200 Mam sekret.

#scenario4

Człowiek wyprowadza się z domu rodzinnego i coś jeść musi- zbawieniem są gotowce dostępne w marketach. Po przerobieniu wszystkich możliwych dań ze słoików,pierogów (które nota bene nadal czasem kupuje bo zrobić nie umiem 😛 ), pizz, zapiekanek itp, następuje przełom i zaczynam sama gotować. Tu nie będzie wielkiego WOW. Bo w większości przypadkach naprawdę są to close-to fire experience albo żarcie ląduje w koszu. Ale jak to mówią nie od razu Rzym zbudowana a jako osoba uparta- nadal próbuję ;).

dieta11-300x200 Mam sekret.

I tu moje pytanie:

1. Czy bylibyście zainteresowani przepisami na coś nietypowego ale smacznego raz w tygodniu?

2. Oraz czy co myślicie na wrzuceniu raz w tygodniu recenzji produktów z tygodni tematycznych Lidla? Które nota bene i tak testuje- bo to mi zostało ;).