millenialsi

Millenialsi, prostytucja i fejm

– Stefan, czy dzieciakom montują jakieś czipy w głowach?
– Słodki jeżu, Krysiu, skąd taki pomysł?
– No bo wytłumacz mi, jak to się dzieje, że młode pokolenie tak bardzo różni się od nas?
– Yy, no zawsze tak było i zapewne będzie.
– Stefan, proszę cię- to co się obecnie dzieje, nie da się wytłumaczyć tyko różnicą pokoleń. Dzieciaki wychowywane są w ten sam sposób, a gdzieś po drodze zatracają poczucie obciachu a najważniejszą wartością w życiu staje się fejm?! 
– Możesz rozwinąć tą myśl, bo chyba nie rozumiem.
– Stefan, Ty naprawdę nic nie wiesz o życiu! Otóż młodzi nie chcą normalnie pracować ani się uczyć, Oni teraz są żadni sławy i chcą zarobić, ale się nie narobić. I sprowadza się to do tego, że zakładają kanały na jutubie i nagrywają absurdalne filmiki typu: jedzenie obrzydliwego żarcia, pranki, otwieranie paczek z kupą, itp. i w taki sposób zarabiają?!
– Rany, i ktoś takie rzeczy ogląda?
– No niestety miliony dzieciaków.
– Przerażające.
– Ale to nie koniec! Wyobraź sobie, że oni nie widzą nic złego w sprzedawaniu swojego ciała w zamian za dobra materialne czy podróże?!
Prostytucja?
– Tak, ale żeby było bardziej hipstersko- nazywają ten sposób zarabiania sugar dating.
– Brzmi faktycznie dosyć egzotycznie.
– Ale nic w tym egzotycznego-to dupczenie i już.
– Auć.
– No dobrze, to wytłumacz mi- skąd to się wzieło?
– Bo ja tu widzę jakiś spisek! Im musieli zamontować jakieś czipy w głowach- nie widzę innego racjonalnego wyjaśnienia.
– A może to po prostu efekt uboczny rozwoju cywilizacji i dostępu do mediów?
– E tam, ja obstawiam czipy.

 

generationgap Millenialsi, prostytucja i fejm