Ogryzek- pyzek.

Szarlotka od lat jest popisową potrawą mojej młodszej siostry. Święta Bożegonardzenia, Wielkanoc, imieniny, urodziny- zawsze ogromna blacha szarlotki która znikała bardzo szybko. Ja byłam tym szarlotkowym pasożytem– tylko wcinałam. Nie to że nie chciałam pomóc. To po prostu było niemożliwe! Próba podejścia i zaoferowania pomocy siostrze kończyła się ochrzanem (delikatnie mówiąc).

Znajoma zachwalała swój niezawodny i banalny przepis, który nie może się nie udać. No to coś dla mnie! Jabłka kupiłam, mąkę też, jajka były. I już miałam odpalać TEN niezawodny przepis..Ale ciekawość i potrzeba eksperymentowania wygrały. Tak oto (po kilku próbach) opatentowałam banalny, szybki i pyszny przepis na szarlotkę.

Sezon w pełni- może kogoś z Was zainspiruje, ale powiecie jak jeszcze można smacznie przyrządzić jabłka ;).

     Składniki:

  • jabłka (daa:P) 4-5 sztuk
  • 1/2 kostki masła lub margaryny
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2-3 jajka
  • 1,5 szklanki mąki
  • 0,5 szklanki cukru
  • cynamon, cukier waniliowy

szarl-300x300 Ogryzek- pyzek.

      Co robimy?

  1. z mąki, cukru, cukru waniliowego, masła, żółtek i proszku do pieczenia-zagniatamy ciasto i wkładamy do lodówki
  2. ścieramy jabłka i posypujemy cynamonem (ew.cukrem)
  3. smarujemy blachę jakimś tłuszczem (kuchennym 😛 ), ścieramy na tarce 1/2 ciasta które się już powinno schłodzić i podpiekamy ok 5-10 min w temp. 160st C
  4. ubijamy białka ze szczyptą soli i cukru
  5. na podpieczony spód wykładamy jabłka, piane z białek i ścieramy na tarce pozostałe ciasto- pieczemy całość ok. 30 min (tu zależna od piekarnika)
  6. lekko ostudzone można oprószyć cukrem pudrem lub zrobić lukier

 

szarl-300x300 Ogryzek- pyzek.

Smacznego! 🙂

A Wy macie jakiś sprawdzony to-die-for przepis z jabłkami?