Prison Breake

#Niewinne początki

  • chowanie mięsa pod ziemniakami w przedszkolu
  • całkiem wiarygodne historie usprawiedliwiające spóźnienia
  • podpisy „rodziców” w dzienniczku
  • pakowanie przypalonych mielonych do kompociku ( u babci)
  • herbaciana produkcja wysokiej temperatury tuż przed wyjściem do szkoły
  • zabijanie nauczycieli wzrokiem

” Gdybyś mogła zabijać wzrokiem już dawno leżałabym martwa pod tablicą” – pani od matematyki

 

#Potem było już gorzej

  • testowanie winogron/orzechów/czereśni w sklepach
  • organoleptyczne testy kremów do rąk przed ich zakupem
  • zmasterowanie ściemniania dla chronienia własnego tyłka
  • brawura czasami granicząca z głupotą (wolę nie wspominać)
  • test wszelkich używek ( na szczęście się nie spodobało)
  • mówienie co myślę
  • pisanie na fb co myślę
  • krytykowanie głupoty
  • wygolenie głowy
  • dziaranie

 

#Historie sklepowe

  • tajemniczy pokój

Wychodzę z oszą. Tuż za linią kasy podchodzi do mnie facet w garniaku.

-Proszę ze mną.

-yy..Słucham?

-Proszę ze mną.

-Ale przepraszam, gdzie i w jakim celu?

-Do POKOJU. POROZMAWIAĆ.

-yy..Wie Pan co, no bardzo mi miło, ale dziękuję bo nie mam czasu.

-NALEGAM. Inaczej będę zmuszony wezwać POLICJĘ.

-WHAT? To są jakieś jaja?

-Jeśli nie chce pani kłopotów. PROSZĘ ze mną pójść.

W pokoju zastaje taką sytuację: 2 panów (chyba ochroniarzy), kobieta w ciąży i młody mężczyzna. Kobieta płacze, mężczyzna milczy. Trochę zmieszana ale też bardzo zaciekawiona (yep, that’s me) próbuję PODSŁUCHIWAĆ co się stało. Z rozkminki wyrywa mnie „mój bodyguard” i pyta.

Co pani robiła w przymierzalni?

-[nosz czeski film or what?] Mierzyłam?

-A co pani ma w plecaku?

-Strój roboczy 🙂 [adidasy i ciuchy]

-A czy mogę zobaczyć?

-…Proszę. Ale robi to pan na własną odpowiedzialność :P.

Nieporuszony bodyguard dzwoni później do centrum dowodzenia dowiedzieć się czy takich ubrań i adidasów oszą przypadkiem nie sprzedaje [czytaj czy JE UKRADŁAM?!]. Minę mam wielce rozbawioną i próbuje dociec czy jest dział ” Wymięte i śmierdzące ciuchy firmowe”. Pan zostaje niewzruszony. Po długim riserczu, okazuje się [ NO SUPRISE], że nie sprzedają i zostaję puszczona wolno. Niesmak pozostał. Do sklepu nigdy nie wróciłam.

ps. Kobieta rozpaczała bo kasjerka dokonała inspekcji tostera który ona i ojciec jej dziecka kupowali. Okazało się że toster przeszedł metamorfozę niczym knajpy po kuchennych rewolucjach Gesslerowej, i okazał się wypasioną konsolą do gry. Podobno koszt tego przeistoczonego tostera przekroczył „kwotę wolną od odsiadki” i ojciec dziecka pójdzie siedzieć..

 

minio Prison Breake

 

#Berek z policją

 

  • mandat za przejechanie rowerem na zebrze i przeklinanie 

Niedziela, godzina 22, tuż pod domem, przejeżdżam na zielonym po przejściu dla pieszych, wokół żywej duszy. Nagle zza roku chce mnie przejechać jakiś palant?! Jestem w szoku, ledwo manewruje żeby się nie wywalić a ten debil zaczyna mnie spychać na bok?! WDF?! Zaczynam zatem przyśpieszać żeby uciec szaleńcowi. Nagle słyszę kogut (czy koguta?). Okazuje się że to tajniaki w przebraniu. Zatrzymują mnie i zaczyna się dyskusja. Podczas wymiany zdań ze ZŁYM policjantem (DOBRY jak zawsze stoi z boku i próbuje łagodzić sytuację) wymyka mi się brzydkie słowo- w końcu jestem wkurwiona no i próbują mi wmówić że światło było czerwone (nie było). Finalnie dostaję soczysty mandacik za złamanie prawa: przejazd po zebrze, na czerwonym świetle i przeklinanie..

 

  • mandat za zmuszenie pana policjanta do przejścia 100 m

Wracam po pracy do domu, leje, więc podjeżdżam kilka stacji metrem. Winda po „mojej stronie” od kilku miesięcy jest w naprawie..normalnie noszę wszędzie rower, ale tym razem mam siatkę na kierownicy i nie chce mi się dźwigać. Idę zatem długość całej stacji do działającego dźwigu. Ale że mam rower to jakiś chochlik korci mnie żeby zrobić to ciut szybciej i wsiadam i jadę kawałeczek. Zza winkla wyłaniają się panowie policjanci, wiec od razu schodzę z roweru i jakby nigdy nic idę dalej nie zwracając uwagi na „Momencik” za plecami. No i udało się ściemnić że nie wiedziałam że jazda po metrze jest zabroniona, ALE dostałam mandat za STAWIANIE OPORU- czytaj przejście 100 m..Policja taka sprawna..

 

minio Prison Breake

Jak się doigram, postaram się o celę z łączem internetowym :P.

Czy też balansujecie czasem na granicy prawa ?