Przeklęci

– Stefan, no nie uwierzysz jaka ta Grażyna jest głupia!
– Głupia? W jakim sensie? Przecież to jest bardzo inteligentna dziewczyna.
– Stefan, ale kto o zdrowych zmysłach przejmuje się tym co mówią o nim inni? Albo, nie daj boże, chce żeby go wszyscy lubili i atmosfera w pracy była przyjemna?? Bueheheh!
– Przepraszam, ale co jest w tym takiego śmiesznego?
– Stefan, na jakim Ty świecie żyjesz?! To jest qurde NIEREALNE! Ludzie są różni, często masz za szefa chuja i nic z tym nie zrobisz! Możesz mieć też przełożonego, który po prostu nie dojrzał do stanowiska albo nadajecie na innych falach. To są fakty i jeśli ci zależy, to próbujesz się dogadać, a jak nie to rzucasz robotę i szukasz innej albo zaczynasz pisać bloga.
[szyderczy rechot]
– No ale przyjemna atmosfera w pracy, to chyba podstawa? Pieniądze to nie wszystko.
– Chyba w idealnym świecie Stefan! Jak pracujesz z ludźmi, to masz 2, 3 osoby z którymi trybi, a reszta ma Cię albo w dupie, albo się gryziecie. Takie są fakty i już.
– Brutalne.
– Ale prawdziwe.
– No ale co jej poradziłaś? Żeby rzuciła pracę?
– Nie jestem aż taka brutalna, wiem że jej zależy. Poradziłam jej, żeby miała wyjebane i nauczyła się dystansu, bo bycie wrażliwym w dzisiejszych czasach to jest po prostu PRZEKLEŃSTWO.
– Ehh..