Słoik

[ Krystyna siedzi w kuchni i skroluje telefon ]
Stefan, weź mi proszę wytłumacz, co oni wszyscy mają z tymi słoikami?! Zamiast jak ludzie, zrobić sobie koktajl, który swoją drogą nie jest już koktajlem a SMOOTHIE z hasztagiem, i wlać go do szklanki, to pakują w słoiki?! Świat stanął na głowie?!
– Naprawdę ludzie zaczęli recyclingować słoiki? Toż to genialne! Sam bym na to nie wpadł!
– Boszz, Stefan. Żaden recycling! Tu chodzi o modę i ślepe naśladowanie trendów. Nic więcej! Ludzie, nie robią tego,żeby chronić środowisko tylko po to, żeby zdobywać lajki. Chodzi o fejm i już.
– No nie wiem Krysiu, dla mnie to jest genialna idea- taki powrót do korzeni i pielęgnowanie tradycji. Pamiętam jak u mnie w domu, mam a zawsze wyparzała słoiki, a później pakowała do nich swoje przetwory. Ahh, to były czasy! A właśnie! Mamy jakieś w domu? Bo widziałem wczoraj genialny przepis na marynowaną cukinię i chętnie bym z niego skorzystał.
– Ja o modzie i Grażynkach, które bezmyślnie naśladują trend, a Ty o żarciu?!
– Krysiu, nie ma się co denerwować i zawracać głowę innymi ludzi. A już na pewno nie warto o słoiki! Dla mnie to tradycja i powrót do korzeni, dla innych gadżet do wykorzystania w social media i już. Nie warto drążyć tematu.
To jeszcze jest obelga.
– Obelga? Słoik?
– Stefan, ja naprawdę się zastanawiam, czy Ty żyjesz na tej samej planecie co ja?! Oczywiście, że oblega! Słoje to ludzie przyjezdni, którzy zabierają nam- rodowitym Warszawiakom pracę! A jak są święta czy inne dni wolne- to masowo robią zjazd na chatę, a potem przywożą wałówkę od mamusi zapakowaną w słoiki. I nazwanie kogoś mianem „słoik” ma na celu pokazanie mu, że jest intruzem i już. Czemu się tak uśmiechasz?
A bo to jest po prostu zabawne.