Strachy na lachy.

#case1

K. i T. bardzo się kochają. Przeżyli razem już kawał czasu, Raz było lepiej raz gorzej ale jak biznes się kręcił a życie toczyło się dalej. No i się zjebało. Są nadal razem ale jest to w tej chwili sytuacja chujowo i niestabilnie. Każda sytuacja może być triggerem gdzie T. znika na kilka dni  i nie daje znaków życia a K. i dzieci odchodzą od zmysłów. Albo K. stosuje system wyparcia i mimo kłopotów finansowych wyjeżdża z koleżankami na włajaże po świecie. T. jej nie zabroni i nie zmusi do pracy- bo kocha ale w środku się gotuje. Komunikują się ale tematy wrażliwe są zamiatane pod dywan. I jak będzie w Święta? Uśmiech na twarzy i chwilowe wyparcie bieżących problemów po to żeby wróciły ze zdwojoną siłą po? A co jeśli to są Twoi rodzice i masz ochotę nimi potrząsnąć i zmienić ale wiesz że się nie da? A co jeśli nie możesz z jakiś względów odciąć pępowiny bo wiesz że potrzebują Twojej pomocy? A co jeśli ktoś w końcu wybuchnie? Ja się boję..

 

absurd-212x300 Strachy na lachy.

#case2

Zima nadciąga. Wszystko będzie zamknięte. Rodziny będą siedziały przy Wigilijnym stole w radosnej, ciepłej atmosferze. Z. nie ma domu. Rodzinę ma ale nie chce go znać. On stracił w życiu wszystko i woli żyć na ulicy. Nie chce pomocy. Ma godność. Radzi sobie jakoś z dnia na dzień. Ale ten okres jest najgorszy. Musi się zalać żeby nie myśleć i w spokoju zasnąć. Ale jest zimno. Dzięki Boku jest komunikacja miejska która jeździ całą dobę. Co z tego że ludzi gardzą nim? Jest ciepło a alkohol znieczula. Z. nienawidzi Świąt. A takich Z.jest wielu.

 

absurd-212x300 Strachy na lachy.

#case3

 

H. ma kochającego męża, dwójkę nastoletnich dzieci, oraz wymagających teściów. Wigilia NIESTETY będzie u niej. No tak: 12 dań, wysprzątać dom, ogarnąć prezenty, wybulić za drzewko które i tak zdemoluje kot i za chwile pójdzie na śmietnik. Wygrzebać z piwnicy ozdoby: no ale kto to ubierze? Dzieciaki już wyrosły, mąż wiecznie zajęty, no tak..I jak to ogarnąć na etacie?! H. prawdopodobnie da radę ale zaliczy zgon tuż po wyjściu rodziny w Wigilijny wieczór. Świętowanie czy zajechanie?

 

absurd-212x300 Strachy na lachy.

 

Święta to radosny czas? Dal wszystkich? Nie sądzę..