Strefa komfortu

– Stefan, Grażyna OSZALAŁA!
– Znowu?
– Nie ironizuj mi tu! Tym razem na poważnie! Ona rozważa wyjazd do Arabów?! Do pracy! Czy Ty mnie słyszysz?! Przecież właduje się w jakieś gówno po uszy i tyle będziemy ją widzieli! No i w tym wieku taka zmiana? Zamiast szukać męża, rodzić dzieci to jej się zachciało podróży!
– Hym, przyznaję że nietypowa lokalizacja. Ale Krystyno, Grażyna jest inteligentną kobietą i myślę, że świadomie i rozważnie wybrała jakąś ofertę. A znasz warunki?
– No coś wspominała, że miała 2 oferty. Jedną bardzo wątpliwą załatwianą przez nieudolną agencję. A drugą bezpośrednio z pracodawcą w Doha, gdzie pracują sami Brytyjczycy. No i jest to praca jako trener i instruktor spinning. Tylko ta kasa nie powala, bo ok 5 tysi chcą jej na początek zapłacić a ona wie, że można więcej wyciągnąć.
– Arabia Saudyjska to faktycznie niezbyt ciekawa destynacja. I jeśli hajs nie powala to nie wiem czy sam bym się zdecydował.
– Ano właśnie! Tyle się słyszy o tym jak oni traktują kobiety, i te zamachy?! Jak pojedzie,  to będzie świadczyło że postradała rozum!
– Ale z drugiej strony, nic jej tu nie trzyma. I może to będzie jakiś krok milowy w jej życiu? Przecież, z tego co wiem, Grażyna zawsze chciała wyjechać.
– A bo to takie jej fanaberie! Zamiast siedzieć na dupie i zacząć żyć poważnie, jak NA KOBIETĘ W JEJ WIEKU PRZYSTAŁO, ona kombinuje! Posrało zupełnie! Ja bym się w życiu na coś takiego nie zdecydowała!
– A ja podziwiam Grażynę.
– Co przepraszam?!
– Tak podziwiam. Bo kto powiedział, ze skoro się tu urodziła musi powielać wzorce rodziny i przodków? Dlaczego ma czegoś nie zmienić w swoim życiu? Podróżować, albo po prostu robić coś co robi tu ale w innym miejscu? Innej kulturze i innej walucie? Przecież to nie chodzi o szukanie szczęścia, bo takie wyjazdy kończą się fiaskiem. Jej chodzi o ciekawość, przygodę, żeby żyć swoim życiem. Ja bym..
– Stefan, nie kończ bi się NAPRAWDĘ pogniewamy..

zalowac-1024x676 Strefa komfortu