Szef cipa.

#boss nr.1

Korporacja. Kobieta 30+. Samotna. Z Pcimia Dolnego. Zakredytowana na 30 lat. Zaczęła od najniższego szczebla. Awans. Amnezja- totalne wyparcie epizodu pracy najniższym szczeblu. Potrzeba kontrolowania wszystkich i wszystkiego. Zadziwiająca akceptacja i bronienie chujowych warunków w jakich kiedyś pracowała. Uciśnieni mają takimi pozostać. Nie po to wspięła się na szczyt żeby poprawić status życia tych niżej. Buntowników należy tępić i gnębić – w końcu trzeba pokazać kto tu ma władzę. Posiadanie mózgu i jaj jest cechą mocno niepożądaną.

Wytrzymałam 2 lata.

#boss nr.2

Korporacja. Kobieta 30+. Samotna. Wykopała poprzedniczkę i wskoczyła na ciepła posadkę ( fama głosi że dobre ma „plecy” ). Początki ciężkie- poprzedniczka cieszyła się dużym autorytetem i miała jaja. Nowa zaczęła kupować sympatię ludzi. Dosłownie. Kolesiostwo, wdupowłazizm i obłuda stała się codziennością. Najgorzej mają Ci którzy nie chcą się bawić w tą grę i co gorsza to artykułują. Osoby z mózgiem i jajami mają pod górkę.

2 lata mijają niedługo..

 

cala-prawda-247x300 Szef cipa.

Czy ktoś jest mi w stanie wyjaśnić czemu ludzie z problemami psychicznymi albo też niedorozwinięci emocjonalnie biorą się za zarządzanie? Jeśli nie ogarniasz własnej kuwety i nie umiesz zapanować nad własnym życiem- to się KURWA nie bierz za kierowanie ludźmi?! Czemu? Bo:

 

  1. udawanie dobrej cioci będąc złośliwą suką w końcu zostanie obnażone
  2. brak umiejętności załatwienia czegokolwiek = brak autorytetu
  3. kolesiostwo i faworyzowanie pupilków nie jest fajne
  4. wyżywanie się na słabym ogniwie jest słabe
  5. nieużywany organ- tj.mózg- obumiera

 

cala-prawda-247x300 Szef cipa.

 

Albo ja się nie nadaję do pracy w korpo (duże prawdopodobieństwo) , albo kobiety nie nadają się do kierowania ludźmi.

Ktoś ma jakieś przejścia w Bossami?