Traszfud

[ Do kuchni wchodzi Stefan i zastaje swoja małżonkę przy zlewie ]
– Krysiu, a co Ty tam robisz, taka skulona?
– Obserwuje.
– Yy, obserwujesz ŚMIETANĘ??
– Stefan, nie drwij ze mnie! Tak, patrzę, czy nic się tam nie rusza.
– ??
– Ehh, Stfan, jak ty nic, jak zwykle nie wiesz! Próbuję zostać freeganką.
– Zjadając przeterminowaną śmietanę?
– Nie tylko śmietanę! Czy ty wiesz, ile można zaoszczędzić chodząc wieczorami pod supermarkety?! Stefan, ludzie teraz tak się zaopatrują! Młodzi, starzy, biedni, ale też bogaci! To taki modny trend teraz! 
– Kochanie, zamierzasz chodzić po śmietnikach, w poszukiwaniu jedzenia?
– A co w tym dziwnego?
– Krysiu, nie obraź się, ale nie widzę ciebie w takim miejscu. A już a pewno nie nurkującą za pożywieniem.
– Ale mnóstwo ludzi tak robi.
– Rozumiem, i nie potępiam, aczkolwiek wymaga to na pewno pewnej dozy brawury i braku oporów przed grzebaniem w śmietnikach. I wydaje mi się, że freeganizm to ruch, który ma na celu budowanie świadomości ludzi odnośnie jedzenie i jego nie marnowania . I być może, dla części jest to moda, ale dla wielu po prostu smutna konieczność.
– Stefan, jak chcesz wyjechać za rok na wymarzone wakacje, to nie marudź, tylko zakładaj te swoje biegowe czarne ubranko i idziemy na łowy.