Upadek

[ do kuchni wchodzi Stefan, i zastaje swoją małżonkę nad kubkiem kawy ]
– Krysiu, a co Ty tak wcześnie a nogach dzisiaj?
– Nie mogłam spać.
– Aa, Gra o Tron– wszystko jasne.
– Nie tylko. Stefan, ja po Netfixie przerzuciłam się na kanał informacyjny i jestem przerażona tym, co widziałam?! I boję się, bardzo. Na naszych oczach, mały chory człowiek powoli dochodzi do dyktatury?! Co to będzie Stefan?? Jak żyć?
– Ehh, o to teraz rozumiem Twoje przerażenie. I też się boję..Zle się dzieje w naszym kraju.
– Ale Stefan, wytłumacz mi, dlaczego społeczeństwo wybrało partię, za którą stoi obłąkany człowiek?! Toż to przecież trzeba nie mieć rozumu?! No i do czego nas to właśnie doprowadza? Zlikwidowanie trójpodziału władzy daje monopol na nadużycia polityków pis, no i gwarantuje im dożywotna kadencję?! Chryste?! A wiesz kogo mi najbardziej żal? Tych wszystkich ignorantów i propisiorów, którzy cieszą się, że opozycja dostaje po łapach. Nosz qurwa?! Stefan, przecież to nie o to chodzi! Na naszych oczach właśnie upada demokracja i życie stanie się koszmarem, a oni obrzucają się błotem na fejsuiu, wyciągając błędy poprzedniej władzy?! Ja pierdole?!
– …
– Czemu nic nie mówisz?! Stefan!
– Ehh, tym razem nie jestem w stanie..
– Czy możemy coś zrobić?? Ja nie chcę żyć w strachu, Stefan!
– Ubieraj się Krysia! Idziemy dołączyć się do strajku pod Sejmem- to jest nasza jedyna nadzieja!