czw watro oszczędzać na fyzjerze

Czy warto oszczędzać na fryzjerze?

[ Z łazienki w mieszkaniu Stefanów ]
– Steeefaann! Choć tu szybko- musisz mi pomóc nałożyć farbę.
– Yy…Ja? Nałożyć Ci farbę? Krysiu, chyba przeceniasz moje możliwości.
– Stefan, już nie rób z siebie takiej sieroty! Wszyscy sobie farbują, więc to nie może być takie trudne!
– Hym, a byłem przekonany, że to robi profesjonalista- znaczy fryzjer.
– Stefan, jeśli sprzedają w drogeriach farby, to znaczy, że to nie jest żadna czarna magia i nie ma sensu przepłacać.
– Jesteś pewna?
– Borze szumiący..
– Ale Krysiu, ja bym się chwile wstrzymał. Zrobię mały research.
– Stafana, czy nie możesz mi po prostu równo pomalować włosów?!
– Momencik.

h Czy warto oszczędzać na fryzjerze?

 

– Krysiu, nie zrobię tego- wyjdzie żółty.
Jaki żółty? Przecież na opakowaniu jest platyna!
– Owszem, ale z Twojego brązu platyna nie wyjdzie.
– Jak to nie?
– Musisz najpierw zrobić dekoloryzację, bo istotny jest kolor wyjściowy włosów. Poza tym, te farby sklepowe są znacznie silniejsze, niż te stosowane przez profesjonalistów, bo aby uzyskać tak intensywny kolor w tak krótkim czasie- używają silnych oksydantów, co, na dłuższą metę mocno niszczy włosy i podrażnia skórę głowy.
– Stefan, ale to dużo kosztuje.
– Ale płacisz za wiedzę i jakość. To tak samo jak z treningami. Możesz sobie fikać przed youtubem, ale jeśli zależy Ci na efektach to pójdziesz na siłownię i wykupisz trening personalny ze specjalistą.
A co jeśli będę niezadowolona? Tyle razy słyszałam,że jakiś fryzjer spartaczył robotę.
– Zawsze masz prawo reklamować usługę.
– Czyli lepiej nie oszczędzać na fryzjerze?
– Moim zdaniem nie. bo prędzej czy później i tak u niego wylądujesz, pytanie tylko, czy będzie w stanie coś jeszcze uratować.