czy cukier jest potrzebny

To nie wina pączka, że jesteś gruba

– Krysiu, ktoś majstrował na naszej kuchni?!
– Co ty opowiadasz, Stefan?
– No same produkty light, nie ma czekolady, orzechów, nawet owoce zniknęły!
– Stefan, musiałam się pozbyć tych pokus.
– Ale tak radykalnie?
Tak radzili na kursach.
– Jakich kursach?
– Motywacji i odchudzania.
– Boszz, a nie uczyli tam po prostu zdroworozsądkowego podejściowa do tematu?
– Stefan, to są kołczowie- wiedzą co mówią!
– Chyba za ile przede wszystkim.
– Słucham?
– Nic, nic. A co będzie z pączkami? Przecież dzisiaj jest Tłusty Czwartek i pączka trzeba zjeść.
– Stefan- nie pomagasz! Poza tym, ja już nie będę jeść cukrów- przez nie jestem gruba.
– Krysiu, to nie nie wina pączka, że jest Ciebie trochę za dużo, i na pewno nie możesz eliminować cukrów ze swojej diety.
– Jak to nie?
– Najdroższa, cukier jest nam potrzebny do prawidłowego funkcjonowania. Nawet WHO wylicza, że dzienne zapotrzebowanie człowieka na energię pochodzi w ok.50% właśnie z cukrów.
Cukry są jedynym „pokarmem” dla mózgu. Ich brak w diecie przyczynia się do obniżenia możliwości intelektualnych (problemów z koncentracją, pamięcią itp.), a także wpływa negatywnie na nasze samopoczucie – obniża się poziom serotoniny (hormonu odpowiedzialnego za nastrój). Cukry są ważnym składnikiem błon komórkowych, pomagają w spalaniu tłuszczów, zapobiegają zakwaszaniu organizmu, biorą udział w procesie krwiotwórczym.
– No ale mi powiedzieli, że cukier to zło i mam go unikać.
– Myślę, że mieli na myśli ograniczenie spożycia cukrów prostych, które w nadmiarze faktycznie mogą przyczynić się do otyłości, czy też próchnicy zębów.
– A gdzie jest ten cukier prosty?
– W cukrze, którym słodzisz kawę, w dżemach, jogurtach, nawet keczupie i parówkach. Musisz po prostu uważać, na to co jesz. Ale na pewno, żaden zdrowy człowiek nie powinien rezygnować z węglowodanów, bo na dłuższą metę wyrządzi sobie krzywdę- jak przy każdej diecie eliminacyjnej.
– Czyli mogę zjeść pączka, nawet jeśli jestem na diecie?
– Oczywiście! Pamięta tylko, żeby podaż kaloryczna tego dnia się zgadzała.
– Możesz jaśniej?
– Zjedz pączka lub kilka faworków w ramach podwieczorku albo drugiego śniadania i już. Ewentualnie możesz przygotować dietetyczną wersję słodkości.

– Albo chodź ze mną na trening.
– O rany, no to teraz zostaje pytanie, gdzie są najlepsze pączki w Warszawie? Bo jak grzeszyć, to z przytupem!