Znajomi królika

Krystyna właśnie wróciła z konferencji See Bloggers w Gdyni.
– Krystyno, opowiadaj jak było!
– Stefan, jeśli to jest pytanie ironiczne, i chcesz wiedzieć, czy umiem w zarabianie na blogu, to odpowiedz brzmi: nie.
– Yhymm.
– Wiem, liczyłeś, że hajs który poszedł na dojazd i wynajem mieszkania nad polskim morzem szybko się zwróci. Niestety muszę Cię rozczarować. Nadal wiem NIC.
– No dobrze. Ale czegoś chociaż się nauczyłaś?
– Nie. Nie udało mi się zapisać na warsztaty i uczestniczyłam tylko w wykładach.
– Poczekaj, w tych wykładach, które mogłaś sobie obejrzeć na żywo, będąc tu na miejscu?
– Tak, dokładnie tych.
– Czyli te filmy, które chciałaś nagrywać- nadal nie wiesz jak robić. Te kategorie co ich nie umiesz ustawić też nadal nie wiesz, ten instagram na którym nie umiesz się wybić, te zdjęcia których nadal nie umiesz robić, ta autopromocja na której polegasz, ten zerowy odzew w sieci, który masz, ten brak darów losu i ciekawych propozycji reklamowych?
– Przywiozłam kilka kosmetyków, i mleko ryżowe i sałatę.
– Krystyno, ten wyjazd wygląda mi na kompletną stratę czasu. 
– Stefan, myślisz się. Może nadal nic nie wiem i jestem nikim, ale poznałam świetnych ludzi! Nie wiem czy wiesz, ale w sieci, nie chodzi o to co potrafisz, ale to kogo znasz.

wnioski-po2-410x1024 Znajomi królika

– Dziwna jest ta blogosfera..