Zwierzenia blogera.

Blogowe Oskary czy też Złote Maliny szaleją ostatnio w sieci ;).  Mam awersję do wszelkich łańcuszków ale jest to dobry sposób na poznanie lepiej osoby z drugiej storny monitora. Tym razem nominowała mnie niezwykle uzdolniona manualnie i kulinarnie Magda z Food Illustration oraz przezabawny i zapowiadający się na Wielkiego Bloggera Paweł znany inaczej jako Bookworm on the run 😉.

1.Wakacje all-inclusive czy spontaniczna wycieczka organizowana po kosztach, z plecakiem ?

Zdecydowanie wycieczka z plecakiem, po kosztach i na własną rękę. Uwielbiam poznawać ludzi, inne kultury i być panem własnego losu gdzie nikt mi nic nie narzuca. Aczkolwiek przyznam że taki reset gdzie nic nie musisz robić, tylko smażyć tyłek na słońcu, leżeć plackiem na plaży i jeść bywa czasem kuszący ;).

wakacje-300x300 Zwierzenia blogera.

2. Samotność czy mnóstwo ludzi dookoła ?

Jestem zwierzęciem stadnym i uwielbiam być wśród ludzi. Moja praca związana jest z  bezpośrednim kontaktem z duża grupą ludzi i nie wyobrażam sobie pracować z przedmiotem martwym ( monitorem komputera, telefonem). Ale potrzebuje też przebywać sama ze sobą i bardzo sobie cenię to że po powrocie z pracy w domu mam tzw.święty spokój ;).

3. Gdybyś mógł zamieszkać w dowolnym miejscu na świecie – gdzie by to było. 

Poleje się fala hejtu: ale USA- California lub New York (byłam i wiem że wrócę na dłużej :).

4. Z kim chętnie poszedłbyś na kolację ?

Maciejem Nowakiem albo Magdą Gessler- mogłabym spróbować za frajer większość dań z karty 😛 ;).

5. co cię wkurwia? [nie irytuje i i nie denerwuje 😉 ]

Niesprawiedliwość!! Serio teraz mam w pracy sytuacje jak nierówno traktowani są pracownicy, jak pupilki i wdpuowłazy maja łatwo, a osoby mówiące co myślą- pod górkę..ehh

6. Kiedy ktoś mówi, że Twój pomysł jest do niczego – jak reagujesz ?

 

Ofensywnie. Niestety źle znoszę krytykę :/.

7. Jaki był Twój wymarzony zawód, kiedy byłeś dzieckiem ? 

Piosenkarka ;). Niestety śpiewać nie umiem, ale zawód który teraz wykonuje to taka namiastka marzenia z lat dziecięcych ;).

8. Poleć mi książkę, która jest najważniejsza w Twoim życiu.

Nie mam takiej jednej pozycji.

9. Opowiedz mi zdarzenie, które sprawiło, ze pomyślałeś – kurczę, ludzie naprawdę są dobrzy.

W moim życiu jest kilka naprawdę dobrych ludzi (wśród znajomych i rodziny) którzy przywracają mi wiarę w człowieka. Także blogosfera skrywa wiele dobrych dusz min. ReneJudytaDominika czy Ania.  Jako odpowiedz na to pytanie pozwolę sobie przytoczyć słowa mojej kuzynki, która jest moją ostoją, dobrym człowiekiem i przy okazji zajebistą laską ;).

Bardzo dużo jest negatywnych wiadomości dokoła to ja powiem kilka pozytywnych, żeby przypomnieć, że ludzie głównie są dobrzy tylko to się nie przyjęło pokazywać w wiadomościach:

 

Znajoma dziewczyna pracowała w zajeździe przy drodze krajowej i dojeżdżała kilka km do domu rowerem. Przy dość sporym odcinku był las i gdy raz pod ulicę zaczęły podchodzić dziki, na maksa się bała. Dziki zobaczył kierowca tira, który świecąc światłami jechał za nią 20 km na godzinę odstraszając je, aż bezpiecznie dojechała do siebie do wsi.

 

Moja koleżanka miała dwie ukochane książki z dzieciństwa, znała je na pamięć i żyła losami bohaterów. Trzydzieści lat później okazało się, że autor tych książek współpracuje przy jakimś projekcie w firmie w której ona pracuje. Nie składało się, żeby się poznali, zaraz miały być święta wielkanocne, a potem koniec tego projektu, więc zostawiła mu list, w którym podziękowała bardzo za te książki, ile dla niej znaczyły podzieliła się tym jakie jej zdaniem były te postaci i niesamowity świat, który stworzył. Jak wróciła po świętach on przyszedł do niej do pracy, przyniósł swoje ostatnie książki z dedykacją i powiedział wzruszony: „pani sobie nie wyobraża jakie je miałem święta dzięki pani” i „bo człowiek tak pisze, coś tam tworzy, i nie wie co tam do kogo dociera, co kto czuje, a pani mi wszystko napisała, naprawdę, dziękuję, dziękuję”.

 

Obijał mi się błotnik w rowerze i weszłam do akurat mijanego sklepu, który wyglądał na „coś z naprawami” (ale okazało się, że to dorabianie kluczy samochodowych) i zapytałam czy może mają zwykłą śrubkę. Było zimno, pan był w samej koszulce, wyszedł, obcykał, poszedł szukać, wygrzebał pasującą śrubkę, nakładkę, wziął narzędzia, poodkręcał i do tej pory trzyma się na tym prima sort ;).

 

Jak 1 sierpnia była rocznica powstania to zagadałam pod blokiem do pana w mundurze i powiedział mi, że gdy jego żona miała 3 latka to szła z mamą w Łodzi tylko z tobołkiem i nie miały gdzie się podziać i na przystanku jakaś pani jak usłyszała, że nie mają gdzie iść to dała im klucze do mieszkania i powiedziała, że nic tam nie ma, bo Niemcy pokradli, ale dach nad głową i szczelne okna są i żeby tam poszły.

A na deser odpowiedz na nietypowe zadanie Pawła: Jak ocaliłam wszechświat?

I tu pomysłów było kilka, aczkolwiek wybawieniem okazał się Krasnal w swoich pytaniach w zabawie Lobster Blog Award.

Inwazja UFO, przetrwanie naszej planety zależy tylko od tego, czy właśnie Ty zrobisz sobie tatuaż. Z postacią z kreskówki. Która to będzie?

Pytanie idealne!! Ponieważ prawą rękę mam wolną, dla dobra ludzkości-ale ze sponsorem zrobię cały komix z Powerpuff Girls ;).

wakacje-300x300 Zwierzenia blogera.

 

Pisanie długich i soczystych opowiadań zostawię innym a sama zajmę się tym co robię lepiej: cięta ripostą, krótkim i czasem dowcipnym (mam nadzieje 😉 podsumowaniem rzeczywistości ;).

Nie nominuję nikogo ponieważ każda znana mi osoba otrzymała już sporo dozę pytań i myślę że dzięki temu dowiedzieliśmy się o sobie całkiem sporo :).

Dajcie znać jeśli macie jeszcze jakieś pytania? 🙂